W lutym na zajęciach klubu ekologa poruszono problem kłusownictwa. Wprawdzie nie dotyczy on dzieci, ale zajęcia te służą pogłębianiu ich wiedzy, uwrażliwianiu na konieczność ochrony przyrody i kształtowania u nich zachowań proekologicznych. Uczniowie dowiedzieli się, że polowanie nie jest już dla ludzi koniecznością, a las i dzikie zwierzę są naszym wspólnym skarbem, który należy chronić. Dzieci wiedzą także jakie wiążą się z tym zagrożenia i szkody. Kłusownicy nie przestrzegają obowiązujących zasad, polują kiedy chcą, także na zwierzęta objęte ochroną. Upolowane zwierzęta nie są zabijane w sposób humanitarny, często przechodzą męczarnie. Łapane są w różnorodne pułapki, a nawet trute.
Niejednokrotnie mięso pochodzące od tych zwierząt nie jest przebadane przez weterynarza i może stanowić zagrożenie dla naszego życia i zdrowia.
Na zajęciach dzieci wykonywały plakaty, na których wyrażały swój sprzeciw wobec takich działań. Uczniowie dowiedzieli się również, jak same zwierzęta próbują się maskować i ukrywać przed zagrożeniem, na przykład przez zmianę ubarwienia sierści na zimę.

















